Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śniadanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 maja 2013

Sunday pancakes

Długi weekend dobiega końca (btw. wydaje mi się, że był jednak za krótki i to chyba nie tylko mi się tak zdaje :() w związku z tym postanowiłam sobie osłodzić sobie ten ostatni dzień lenistwa i zrobiłam pancakes'y :D Dla nie wtajemniczonych pancakes to amerykański odpowiednik polskich naleśników z tą różnicą,że są bardziej puszyste ale i w naleśnikach i pancake'sach obowiązuje ta sama zasada - można je łączyć z czym tylko się zachce :D 

 


 
 
  • 2 szklanki mąki pszennej, przesianej
  • 2 jajka
  •  1,5 szklanki mleka
  • 75 g rozpuszczonego masła
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 czubate łyżki cukru
  • szczypta soli














  1. Mąkę przesiać.

  2. Przesianą mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. 

  3. Następnie roztrzepać jaja, połączyć z mlekiem i dodać do mąki.

  4. Smażyć na suchej patelni.

  5. Podawać z syropem klonowym, śmietaną, miodem lub wedle upodobania.

 

 

 

 

 

 


niedziela, 7 kwietnia 2013

Petit-déjeuner français


Wczoraj było na słodko dziś nieco spicy. Od rana miałam na "coś" ochotę, więc poszłam do lidla dowiedzieć się na co dokładnie :D Wchodzę i od wejścia zapach pieczywa, zdecydowanie miałam ochotę na bagietkę czosnkową. Mogłam kupić gotową ale Piotr stwierdził, że potrafię lepiej i wzięłam bagietke saute i resztę potrzebnych mi rzeczy. BTW lidl lekko sobie u mnie przeje..... wycofali lidlowski sos BBQ :C Je vous invite à petit-déjeuner français ;)

 

 

MASŁO CZOSNKOWE

  • 4 ząbki czosnku
  • łyżeczka wegety (ja użyłam soli i przypraw indyjskich)
  • kostka masła

  1.  Czosnek obrać i przecisnąć przez praskę
  2. Dodać do masła
  3. Wsypać przyprawy i dobrze wymieszać 





Co do bagietki to ponacinać ją w pokazany sposób i nacięcia wypełnić masłem czosnkowym. Następnie wstawić do nagrzanego piekarnika i piec do rozpuszczenia masła :) Bon appetit





wtorek, 19 lutego 2013

British breakfast part 2

Dziś mój luby uraczył mnie fasolką, która nieco różni się od tej naszej- mianowicie sos pomidorowy jest słodki ale to nadaje mu charakteru przez co jest dobra, choć musiałam trochę doprawić po swojemu :D A zaraz po śniadaniu i długiej kąpieli mały trip do primakru i arndale;)


A tu foteczka jednego ze sklepów, który mnie urzekł oczywiście butami :D:

British breakfast

Weeeeee! przeżyłam lot :D Pierwsza wizyta w primarku już zaliczona, a dziś planuję małe rozeznanie w terenie - może shopping? :D Dzień zaczęłam od zasłodzenia się pancakes'ami z dużą ilością złotego syopu i smażonych bananów, a teraz siedzę na kanapie jak ten wąż i trawię...Coś czuję, że po tym wyjeździe będę musiała kupować ciuchy rozmiar wieksze :C Smacznego Robaczki!