piątek, 8 marca 2013

Blink blink!

Biżuteria to coś dzięki czemu strój wygląda na "kompletny" :D Każda kobieta jest jak sroka i lubi mniejsze lub większe błyskotki. Nie bez powodu wzięło się powiedzenie, że brylanty są największymi przyjaciółmi kobiety :D Minusem świecidełek jest to, że nigdy nie jest ich za wiele, ale jak przesadzi się z ich ilością na raz można wyglądać nieco groteskowo i trochę jak choinka :P Ja nie lubię mieć zbyt dużego wyboru więc jak tylko mam okazję robię przegląd kuferka i wybieram te ulubione lub przerabiam nieco starszą biżuterię, żeby była bardziej vintage. Lubię też uniwersalne błyskotki które pasują zarówno na co dzień jak i na wieczorne wyjście ;) A tak btw. wszystkiego najlepszego kobitki !


1. Długi łańucszek ala chanel 


2. Kolczyki skrzydełka z cyrkoniami


3. Długie kolczyki z piórami (nie tylko wyszczuplają twarz ale też ją rozświetlają)


4. Rude i złote pióra


5. Krótki łańcuszek ala chanel


6. Złota broszka ( ładnie prezentuje się na marynarkach i topach)


7. Serduszko w stylu vintage na długim łańcuszku


8. Pierścionek z tygrysim okiem


9. Duże BŁYSZCZĄCE:D kwadraty


10. Klasyka klasyki czyli perły :)


11. Bransoleta - ćwieki zatopione w plastiku


czwartek, 7 marca 2013

Szafowa Topka ;)

Szafa kobiety jest jak świątynia, często jest wypchana po brzegi- choć o połowie rzeczy nie mamy nawet pojęcia ;P Jednak najistotniejszym elementem szafy są perełki, czyli ciuchy których nie oddałybyśmy za wszelką cenę (nawet jeśli były by za małe ;)). Dziś przedstawię moje skarby, a raczej ich część bo nie starczyło by mi dnia na pisanie o nich ;P Miłego czytania Robaczki ;)



1. Kot na luzie 


2. Koronka zawsze w modzie
 


3. Skóra + bawełna


4. Satynowy gorset


 5. Czerwona z baskinką


6. Szyfonowy tren

7. Pudrowa bandażowa


8. Złote cekiny


9. W(y)cięcie w talii


10. Szyfonowa koszula / Ramoneska / Kuferek LV / Złota spódnica

 

11. Pikowana i lakierowana chanelka



12. Apaszka LV



środa, 6 marca 2013

Stópki, Stópki, Stópki

Każda z nas tak ma, po długich godzinach imprezy lub po całodniowym maratonie czujemy, że nasze nogi ważą tonę i z trudem jest zrobić choćby krok, albo wyskoczy nam gdzieś odcisk lub nie miałyśmy kiedy zrobić peelingi. BTW. zbliża się wiosna, a to znaczy odkrywanie nóżek więc zabierzmy się za nie! Dziś napiszę o tym, jak trochę odciążyć nogi i je pielęgnować...Sama mam dziś ochotę na długą kąpiel stóp w misce pełnej bąbli i aromatu róż:)


SPUCHNIĘTE NOGI

Trzeba pamiętać, że nabrzmiałe nogi mogą powodować schorzenia związane z niewydolnością krążenia, chorobą serca, nerek czy występowaniem żylaków, więc nie olewajcie swoich stópek i do lekarza jak poniższe rady nie pomogą!

  • Kąpiel w soli - W ciepłej wodzie rozpuść sól kuchenną i przez pół godziny mocz nóżki ;)
  • Nogi w górę! - Raz dziennie, na kilka minut unieś swoje nogi, tak aby były powyżej wysokości głowy (oczywiście na leżąco ;p)
  • Gimnastyka - Dla polepszenia krążenia w nogach rób "rowerek", chodź na palcach lub potańcz sobie!
  •  Masaż - Wynajmijcie swoich facetów lub nie swoich ;p do masażu stóp. Trochę oliwki, sprawne dłonie i nogi jak nowe! Mi to zawsze pomaga :D

ZGRUBIENIA

Zgrubienia tzw. modzele zmiękcza mieszanina oleju rycynowego z białkiem (dwie łyżki oleju, łyżka octu i jedno białko) lub moczenie w rozgotowanym kleiku z siemienia lnianego (dwie łyżki na jeden litr). Można też wymoczyć dobrze nogi i następnie użyć tarki do stóp (jest niezawodna i nie kaleczy;))



SPĘKANE PIĘTY
 
Spękane pięty dobrze jest wymoczyć (15-20 min) w krochmalu lub papce ugotowanej z dokładnie umytych obierek ziemniaczanych z dodatkiem garści siemienia lnianego. Po spłukaniu ciepłą wodą osuszamy i ostrożnie ścinamy czy ścieramy zgrubiały naskórek obok pęknięć. Miejsca pęknięte przecieramy 2% roztworem gencjany lub lekko jodynujemy i smarujemy maścią tranową.


ODCISKI

Odciski powstają wskutek noszenia niewygodnego obuwia. Świeżo powstałe można usunąć przykładając na nie rozgnieciony ząbek czosnku zmieszany z odrobiną oliwy. Po przyłożeniu miazgi na palec, owijamy go lnianą szmatką. Wcześniej trzeba wymoczyć stopy w ciepłej wodzie. W ciągu kilku godzin czosnek tak zmiękczy odcisk, że można go będzie bez trudu usunąć.




 

wtorek, 5 marca 2013

Topka kosmetyczna

Dziś zaprezentuję kosmetyki bez których na co dzień, czy to na weekendowym wyjściu ciężko mi się obejść :) Przyznam się bez bicia, że moim hobby jest powiększanie swojej kolekcji kosmetyków, kupowanie pewników oraz próbowanie całkiem nowych wynalazków:) Oto moje ulubione upiękniacze ;)



 Pielęgnacja ciała i włosów:
  • mus brązujący (świetny, tylko trzeba szybko umyć ręce bo szybko się opalają :D)
  • tonik oczyszczający (jak na razie, jeden z lepszych jakie miałam)
  • szampon nadający objętość (skoro działa na moje włosy to musi być dobry)
  • oliwka dla dzieci (skóra jest miękka i oszołamiająco pachnie)


Oczy:
  • Eyeliner w penie (wygodny i wytrzymały, idealny do mojego trybu życia)
  • Mascara misssporty (dobra-a tania! chociaż i tak rzadko tuszuję rzęsy odkąd mam kępki)

 Paznokcie:
  •  Lakier matujący do paznokci (po co kupować 1000 lakierów matowych skoro można mieć 1, który każdy kolor zamieni w elegancki mat)



Twarz/usta: 
  •  Korektor antybakteryjny (często zastępuje mi podkład, nie brudzi twarzy lecz jakby komponuje się z nią)
  • Czerwona szminka (nie trzeba nic o niej pisać, must have w każdej kosmetyczce!)


Brwi:
  • Cienie do brwi oriflame w zestawie ciemny cień, jaśniejszy, wosk do brwi i 2 pędzelki a wszystko to w eleganckim i malutkim pudełeczku z lusterkiem (z moimi blond brwiami robią cuda, w dodatku cena jest niska :))

 
Kości policzkowe: 
  • Kulki brązujące (nie ma nic lepszego niż kulki brązujące....i te złote refleksy....:D)


 Zapach:
  • Lady milion- Paco Rabanne (faktycznie pachnie jak milion dolarów, świetny na zimę, a na ciele utrzymuje się przez długie godziny)
  • Angel- Thierry Mugler (zapach typowo wieczorowy, słodki i tajemniczy, podobno działa jak afrodyzjak;))

poniedziałek, 4 marca 2013

Szary mat ;)



Dziś w końcu znalazłam chwilę, żeby jako-tako zrobić sobie paznokcie, kiedy już uporałam się ze zmywaniem czerwonego lakieru (nienawidzę tego robić przez to, że dłonie wyglądają jakby się obierało tony buraków), wyszorowałam zmywaczem resztki czerwieni i zachciałam szarości. Kiedy już pomalowałam sobie pazurki stwierdziłam ze szary mat wyglądałby jeszcze lepiej więc tak też poczyniłam (jakiś czas temu kupiłam sobie lakier matujący. wg. mnie lepsze rozwiązanie bo można matować każdy kolor). I oto efekt :):




niedziela, 3 marca 2013

Ha ha harlem shake i inne hi hi historie :)

Pragnę usprawiedliwić moją weekendową absencję tym, że piątkowy wieczór zaczęłam od kina przy winie i czekoladzie z bąbelkami (tak, tak ...dieta). Stwierdziłam, że mam ochotę na mupety, a na dobranoc obejrzeliśmy sobie kostkę przeznaczenia. W sobotę z samego południa urządziłam sobie domowe spa i biegałam w przeróżnych maseczkach i odżywkach przez pół dnia, bo przez drugie pół grzebałam w szafie w poszukiwaniu czegoś co nadawałoby się do ubrania...Tak btw to brokatowe platformy miały swój debiut w połączeniu z topem z primarku i pseudo-skórzanych legginsów. Sobotni wieczór zaczęłyśmy z dziewczynami od przygotowań do harlem shake'a, mianowicie szukałyśmy jakiś nietuzinkowych przebrań i oto efekt :D :

Chyba odkryłam swoje powołanie! Kiedy już wyskakałyśmy się, rozpoczęłyśmy drugą część wieczoru czyli przygotowaning do clubbingu :) Chciałam zaznaczyć, że strasznie wiało i ujarzmienie włosów w taką pogodę to prawdziwa sztuka! Dalsza część wieczoru nie wymaga przedstawienia....Za to dziś obudziłam się rześka, może to i lepiej bo czekał mnie rodzinny obiad...po pierwszym daniu, drugim daniu oraz deserze stwierdziłam, że czas powiedzieć dość, zwłaszcza, że mama upiekła moje ulubione ciacho (oczywiście nie pozwoliła mi odjechać bez prowiantu). 

Jak już w końcu dojechałam do domu, w prędkością światła wbiłam pod gorący prysznic, po czym zabrałam się do pisania postu...Martwi mnie fakt, że zaraz po kliknięciu przycisku opublikuj, czeka mnie masa nauki (choć wolałabym w tym czasie pomalować sobie paznokcie bo świecą żałobą). I jak tu odpoczywać... 

A propos harlem shake we Władku- został ogłoszonym największym hs w Polsce :D Załączam filmik, dla spostrzegawczych, można naszą magiczną trójkę dostrzec w pierwszym rzędzie :) 




No dobra...pora skończyć bloggować i zabrać się za mały romansik z książkami. Miłego poniedziałku Robaczki!

piątek, 1 marca 2013

Parę domowych przpisów

W związku z prośbami o dodanie postu o domowych kosmetykach, dziś publikuję parę niezawodnych przepisów, z których często korzystam;) Składniki do tych "kosmetyków" znajdziecie w każdej lodówce, a co najlepsze- są w 100% naturalne więc nie podrażniają ani nie trują ;)

A to ja i Louis podczas tworzenia postu, oczywiście mój potworek jak zwykle głodny...no dobra, ja też jadłam...



Maseczka do skóry suchej z żółtka kurzego
  • Na twarz lub dekolt kładziemy ręcznik zwilżony wcześniej gorącą wodą, ręczik musi byc gorący ale nie powinien parzyć. Ręcznik pozostawiamy na kilka minut aby dobrze rozgrzać skórę.
  • Zdejmujemy ręcznik i nakładamy świeże żółtko kurze. Okład pozostawiamy na ok. 30 minut
  • Zmywamy maseczkę chłodną wodą (najlepiej użyć wody przegotowanej)
Żółtko kurze jest bogate w wiele odżywczych składników, zawiera dużo witaminy A i cholesterolu.

Maseczka z białka kurzego (oczyszczająco ściągająca)

  • Świeżo ubite białko nakładamy na skórę. Staramy się rozprowadzić możliwie równomiernie na całej powierzchni skóry poddanej zabiegowi. Maseczkę pozostawiamy do czasu aż białko zaschnie.
  • Zmywamy maseczkę wodą.
Maseczka pozostawia odczucie oczyszczenie i napięcia skóry.
Maseczka nie jest zalecana dla bardzo suchej cery.

Maseczka z jabłka do cery tłustej z trądzikiem

  • Duże kwaśne jabłko umyć i zetrzeć na tarce, dodać dwie łyżki stołowe miodu pszczelego i dokładnie wymieszać, dodać drobnych płatków owsianych (łyżkę lub dwie jako zagęstnik ułatwiający utrzymanie maseczki na twarzy) i wymieszać,
  • Nałożyć maseczkę na twarz i pozostawić na 10 - 15 minut
  • Zmyć twarz chłodną wodą

Sposób na czarne zaskórniki

Składniki płynu do przemywania:
  • 1/4 filiżanki gorącej wody
  • łyżeczka od herbaty gorzkiej soli
  • 3 krople jodyny
Wymieszać wszystkie skladniki i odczekać aż mieszanina ostygnie na tyle aby nie parzyła skóry.
  • Rozgrzać skórę twarzy okładem z ręcznika rozgrzanego gorącą wodą (ręcznik nie powinien parzyć jak również nie powinien nadmiernie zmoczyć skóry). Ręcznik pozostawić na twarzy na 1 - 2 minuty.
  • Wacikiem kosmetycznym nasączonym w przygotowanym płynie dokładnie przemywać miejsca z zaskórnikami.
  • Przemycie skóry spowoduje że zaskórnik dadzą się łatwo wycisnąć bez nadmiernego podrażnienia skóry.
  • Po usunięciu zskórników przemyć twarz odkażającym tonikiem 

Maseczka z ogórka (stara jak świat)

  • Ogórek cały ze skórką pokrojony w plasterki układamy na twarzy, pozostawiamy na 10 - 15 minut. Jeżeli zamierzamy maseczkę położyc na dekolcie ogórek możemy zetrzeć na tarce, uzyskamy silniejsze działanie maseczki (na twarzy plasterki sprawdzają się lepiej, maseczka nie spływa)
  • Zmywamy maseczkę wodą.
Maseczka przeznaczona do skóry tłustej, ma działanie nawilżające i wybielające. Czasem też smaruję twarz cytryną jak płatkiem kosmetycznym - można uzyskać podobny efekt tylko można umrzeć jak pryśnie w oko ;P


Tonik do twarzy i dekoltu

  • Do pół szklanki maślanki dodajemy jedną łyżkę stołową świeżego soku z cytryny i łużeczkę od herbaty miodu pszczelego. Dokładnie mieszamy wstrząsając.
  • Nakładamy tonik na skórę nasączoną watką lub tamponem kosmetycznym.
  • Po ok 10 minutach zmywamy tonik wodą
Tonik przeznaczony jest do cery tłustej. Działa ochronnie i obniża wydzielanie sebum.

peeling cukrowy (mój ulubiony)

Potrzebujemy:
  • płaska łyżkę cukru
  • łyżka gorącej wody
    Przygotowanie:

  • do filiżanki (lub innego małego naczynia odpornego na gorącą wodę) wsypujemy cukier (dodaję też czasem trochę cynamonu) i zalewamy łyżką gorącej wody, mieszamy do czasu aż kryształki cukru rozpuszczą się całkowicie,
  • nakładamy na twarz wacikiem.
  • delikatnie masujemy skórę opuszkami palców kolistymi ruchami (do pół do jednej minuty), jeżeli maseczka wysycha poczujemy lekki opór przy przesuwaniu palców możemy nałożyć dodatkową porcię płynu i ponownie masować skórę. Zabieg najwygodniej przeprowadzić etapami, zaczynając np. od czoła następnie jeden policzek potem drugi, kolejno broda i podbródek
  • maseczkę możemy zastosować również na szyję
  • po pokryciu całej powierzchni twarzy (omijamy okolice oczu !) pozostawiamy maseczkę na ok. 2 - 3 minuty, zmywamy maseczkę ciepłą wodą i przepłukujemy twarz zimną wodą dla zamknięcia porów skóry (o ile wymaga tego nasza cera),
  • Po wysuszeniu skóry, nakładamy krem odpowiedni dla naszej cery.
Maseczka mimo prostoty jest skuteczna. Nadaje się do każdego rodzaju cery, jedynie osoby z wyjątkowo wrażliwą skórą powinny sprawdzić jak reagują na maseczkę i ewentualnie zrezygnowac z masażu palcami na rzecz kilkukrotnego przetarcia skóry wacikiem zwilżonym w przygotowanym roztworze cukru oraz zmyć maseczkę przed upływem 3 minut. Maseczka oczyszcza skórę i wygładza ją.
Zabieg można powtarzać nie częściej niż co 3 - 4 dni.