Może wyda się nieco biedacki, kupno klawiszy lekko nadszarpnął nasz budżet.....anyway planuję grubszy zakup, ale nie napiszę na razie o nim by nie zapeszyć ;P Nie powiem, parę rzeczy wpadło mi w oczy, ale w większości trafiałam na rzeczy które już mam...i co tu kupować :C Od początku: jako że byłam potwornie głodna nie mogłam sobie odmówić kebaba u turasa, po czym zaczęłam buszować po bałtyckiej. W H&M wpadł mi w oko neonowy kuferek, jednak nie byłam przekonana do jego zakupu, znalazłam tam też śliczną trapezową torebkę, ale była biała więc już widziałam na niej wszystkie kolory tęczy po jednym dniu....Poza tym rozbawiły mnie kocie printy na torebkach i portfelach w croppie. Doznałam dość głębokiego szoku w taily weil- miałam wrażenie, że wiszą tam ciuchy dla 12- latek, wiec od razu przeszłam do Zary ale tam nadal nic....Zrezygnowana przeszłam do drogerii i tam kupiłam sobie balsam antycellulitowy :D(no co, wiosna idzie xD). Pachnie obłędnie, bo pomarańczowo-grejfrutowo :D Dorzuciłam jeszcze kulkę z ziaji bo zaintrygował mnie jej zapach...podobny do balsamu. Mam nadzieję, że dorwę tą trapezową torbę i fu... ups, nie miałam mówić :P Lecę grać, bo klawisze się kurzą. Miłego weekendu :*
sobota, 16 marca 2013
czwartek, 14 marca 2013
Ciacho z jabłkami
Z okazji powolnego przechodzenia na dietę, postanowiłam zrobić ciasto:) Ostatnio mama podała mi absurdalny przepis na ciasto z jabłkami, mianowicie ciasto w którym : no jajek, no wody, no mleka... Dziwne nie? Postanowiłam to sprawdzić i w wolnej chwili je zrobiłam.
Składniki:
Składniki:
- 2 szkl. mąki
- 2 szkl. pudru cukru
- 2 szkl. kaszy mannej
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 9 jabłek
- kostka Katarzyny
- trochę cynamonu
Jak to jest zrobione...
- Składniki suche połączyć ze sobą i wymieszać, najlepiej przesiać (miałam niezłą radochę bo poczułam się jakbym bawiła się w piaskownicy :D)
- Obrać jabłka (najlepiej znaleźć murzyna, który to za Ciebie zrobi :P)
- Zetrzeć jabłka na tarce (chyba, że ma się takie wynalazki jak ja :D)
- Wysmarować tortownicę Kasią i wysypać bułką tartą
- Wysypać 1/3 suchego na spód, przełożyć jabłkami (ugnieść max), wysypać kolejną warstwę, znów apples i na koniec ostatnia część suchego.
- Na samą górę pokroić Katarzynę
- Piec w 180C przez godzinę (tyle co zajmie przerobienie zdjęć i napisanie posta ;P)
Louis też pomagał....tylko go nie widać:D
Sponsorem masziny była moja madre
A tutaj sobie trzącham :D
środa, 13 marca 2013
Hawaii!
Od dawna chodzi za mną ananas a konkretnie sałatka hawajska. Nie miałam 100% składników więc zrobiłam zaledwie jej namiastkę ale smakuje obłędnie :D Oto jak powstawała
SKŁADNIKI
SKŁADNIKI
- Por
- Puszka ananasa
- Puszka kukurydzy
- 2 łyżki majo
- Makaron
- Pieprz, sól
- Nastaw wodę na makaron i ją posól
- Wrzuć makaron do gotującej się wody
- Odcedź i wrzuć kukurydzę do michy
- Pokrój pora oraz ananasa i dodaj je do kukurydzy
- Odcedź makaron, po czym dodaj do reszty
- Dopraw solą i pieprzem
- Dorzuć 2 łyżki majo i dobrze wymieszaj
Farbowanie w domu
W dzisiejszych czasach coraz więcej kobiet decyduje się na koloryzację włosów w domu, bo jak powszechnie wiadomo tak jest ekonomiczniej :D Obecnie na rynku istnieje wiele wygodnych i profesjonalnych farb, więc jak tu nie farbować :) Dziś napiszę jak zrobić to profesjonalnie i dużo taniej niż u fryzjera ;)
1. Próba alergiczna
Wiele kobiet o niej zapomina farbując włosy, jednak jest dość istotna- farba to w końcu chemia na którą nasza skóra potrafi reagować różnie...Próba polega na tym, że nakładamy trochę farby na skórę np. ręki po czym obserwujemy czy coś się dzieje. Jeśli nie możemy śmiało farbować!:D Przed każdym barwieniem powinno się wykonać próbę alergiczną przynajmniej na 48 godzin przed zabiegiem.
2. Kolor
Wybierając kolor najgorszą rzeczą jaką możemy się sugerować jest kolor na opakowaniu. Kolor jaki nam wyjdzie zależy od wielu czynników, czy włosy są jasne, ciemne, znaczenie ma nawet grubość włosa .Zdjęcia, czy próbniki końcowego efektu są robione na bazie podstawowych,
jasnych kolorów włosów. Dlatego jeśli nasze włosy są o dwa odcienie
ciemniejsze od przyjętego koloru podstawowego, również odcień po
koloryzacji będzie ciemniejszy.
3. Warto iść do fryca kiedy...
W przypadku drastycznych zmian koloru włosów lepiej oddać się w ręce
specjalisty. Skomplikowane koloryzacje, wykonywane domowymi sposobami,
mogą nas bardzo rozczarować i zmusić fryzjera do podjęcia bardzo
drastycznych kroków, jak np. dekoloryzacja, która jest zabiegiem bardzo
inwazyjnym dla struktury włosa.
4. Jak często farbować?
Jak najrzadziej się da! Choć nie zawsze się da np. brunetki farbowane na blond lub blond odrosty wychodzące spod czerwieni ;P Warto wtedy nie farbować całej długości włosa, bo po 1 kolor odrostu może się różnic od reszty, a po 2 farbowanie to osłabianie struktury włosa. Dlatego wtedy najlepiej nałożyć farbę na sam odrost, po czym pod koniec koloryzacji przeczesać farbę na całej długości włosa i ją spłukać.
5. Pielęgnacja
Farbowanie nie zwalnia nas z obowiązku pielęgnacji włosów - wręcz przeciwnie, osłabiamy włosy czyli trzeba dbać jeszcze bardziej! Pamiętajmy też,
że włosy trzeba barwić mądrze, czyli nie za często i warto pamiętać, że lepiej używać farb opartych na naturalnych składnikach oraz te bez amoniaku. Włos też nie ulega samoregeneracji. Należy używać produktów dobrej jakości i dbać o włosy
po farbowaniu, używając odżywek przeznaczonych do włosów farbowanych.
Udanych koloryzacji Dziewczynki ;)
wtorek, 12 marca 2013
Wiosenny must have- czyli wyciągamy starocie z szafy :)
Wiosna coraz bliżej a co za tym idzie noszenie ciuchów które nie ukrywają się pod grubym płaszczem oraz butów, które możemy założyć nie martwiąc się o to, że zgubimy je w śnieżnej zaspie;P Dziś króciutko o trendach tej wiosny z naszej szafy bez konieczności wymiany garderoby (co jest typowe dla mody- lubi się powtarzać).
1. Obcasy czy ich brak ?
Styliści na całym świecie stwierdzili, że najmodniejsze tej wiosny wcale nie będą szpile 13, ale pomykacze na obcasie nie większym niż 7cm! Brzmi to nieco zaskakująco....sama jestem wyznawczynią im wyżej tym lepiej :D Moja propozycja to lordsy czarne bądź nude z dodatkiem cwieków ;)
2. Maxi czy mini....
Zeszłego sezonu królowały sukienki i spódnice maxi, teraz wręcz przeciwnie, wraca moda lat 60 czyli spódniczki mini. Ja jestem zdecydowanie na tak :D
3. Kolorowe legginsy
Osobiście nie jestem ich zwolenniczka, ale na szczupłym tyłeczku wyglądają całkiem całkiem. Obecnie modne są legginsy w azteckie wzory, ale trzeba pamiętać żeby nie łączyć ich z innymi wzorami bo może wyjść niezły .......
4. Okulary vintage
Moda vintage trwa w najlepsze, a tej wiosny najmodniejsze będą przyciemniane kocie okulary te kolorowe i te klasyczne...mrrr
5. Prześwitujące....
Ponętności i tajemniczości dodadzą tkaniny takie jak szyfon lub prześwitujący poliester pod każdą postacią...wyciągajcie z szaf koszule, spódnice i bluzeczki!
6. Paski, paski, paski
Wzór starszy niż może się wydawać i wiecznie modny. Sprawdzi się też tego sezonu, tylko uważajcie....te poziome poszerzają :C (ale za to można je użyć na wysokości piersi :D)
7. Falbany
Nie ma nic bardziej dziewczęcego niż falbany, trochę poszerzają ale kto by się tym przejmował ;)
8. Kwiaty, kwiatki, kwiatuszki
Jak wiosna to i kwiaty, w tym sezonie motyw kwiatowy będzię towarzyszył nam wszędzie:)
9. Blue Jeans
Nie tylko jako spodnie, ale jako koszula, spódnica, sukienka, a nawet buty! W szczególności ten sprany, przetarty i ombre! Oczywiście chodzi o wiecznie żywy jeans:)
10. Butelkowa zieleń
Na sam koniec ten ciekawy kolor....Butelkowozielona sukienka zawsze spoko!
Na dziś to wszystko, dobrej nocy Robaczki :*
poniedziałek, 11 marca 2013
Brokuły
Dawno nie było nic o jedzeniu wiec postanowiłam coś w końcu wrzucić :) Dziś miałam ewidentną ochotę na warzywa, a konkretnie brokuły.....mogłabym je jeść non stop- najlepiej te świeże :D Postanowiłam zrobić makaron z brokułami,jogurtem naturalnym i czosnkiem. Z racji tego, że jestem dziś nieco nieogarnięta, wrzuciłam trochę za dużo makaronu ale w moim domu nic się nie marnuje i chwile później miałam już sałatkę do której również wrzuciłam brokuły ale zacznijmy od początku...:)
Składniki:
- Brokuły paczka/ Róża
- Jogurt naturalny
- Łyżka majonezu
- Makaron świderki
- 3 ząbki czosnku
- sól, pieprz, trochę słodkiej papryki
- olej do podsmażenia
- Brokuły rozmrażamy/ myjemy i dzielimy na różyczki
- W międzyczasie gotujemy makaron w osolonej wodzie
- Na rozgrzany olej wrzucamy czosnek przeciśnięty przez praskę oraz brokuły
- Odsączamy ugotowany makaron i dodajemy do brokułów
- Dodajemy jogurt, majonez i doprawiamy
- Jeśli wyjdzie za dużo można część odłożyć i zjeść później jako sałatkę :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)












